Co w największym stopniu ukształtowało świat mody jaki znamy dziś, kreując uznane marki, topmodelki i wybitnych projektantów? To oczywiście haute couture, czyli wysokie krawiectwo. Co właściwie oznacza? Skąd się wywodzi? I dlaczego, aby się nim posługiwać, trzeba posiadać zgodę … francuskiego Ministerstwa Przemysłu?

 

Haute Couture – czyli ...

... w wolnym tłumaczeniu „wysokie krawiectwo” – to ekskluzywny dział mody. Mówiąc w skrócie: charakteryzują go unikalne, niepowtarzalne kreacje szyte na indywidualne zamówienie, z najwyższej jakości materiałów, wyróżniające się precyzyjnym wykonaniem i wykończeniem. To jednak bardzo duże uproszczenie, bowiem nie każdy projektant, spełniający te kryteria, może używać określenia haute couture w stosunku do swoich dzieł. Aby zrozumieć czym tak naprawdę jest haute couture, dlaczego jest to termin zastrzeżony i zarezerwowany dla bardzo wąskiego grona domów mody, trzeba nieco mocniej wgłębić się w historię mody.

 

Rose Bertin, Frederick Worth - prekursorzy haute couture

Termin haute couture nawiązuje do pierwszego przełomu w światowej modzie, który nastąpił pod koniec XVIII wieku. Krawiectwo zaczęło powoli czerpać inspiracje z różnorodności barw i otoczenia. Szycie stawało się sztuką, czymś więcej niż zwykłą pracą rzemieślnika . Symbolem tych przemian był „Le Grand Magol” – sklep z sukniami założony w 1770 roku przez Rose Bertin, krawcową na dworze królowej Marii Antoniny.

Kolejnym przełomem, był początek XIX Wieku. Francuzki rozkwit handlu, przecieranie kolejnych szlaków handlowych w poszukiwaniu nowych, cennych złóż i towarów, było impulsem także dla rozwoju mody. Różnorodność nieznanych wcześniej materiałów, otworzyła przed paryskim krawiectwem szerokie perspektywy. W duchu przemian swój dom mody w Paryżu otworzyli Charles Frederick Worth i Otto Bobergh. Worth dokonał dość istotnej korekty w zawodzie krawca, dzięki czemu został uznany za ojca haute couture. Na czym polegała owa korekta? Otóż dom mody Worth & Bobergh nie szył jak wszyscy ówcześni krawcy, ubrań na życzenie. Tworzył za to niezwykłe, autorskie 4 kolekcje w roku, które prezentowały modelki na wybiegu. Zamiast schlebiać niekoniecznie najlepszym gustom rozpuszczonej paryskiej elity, zaczął po prostu narzucać jej swój własny styl. Worth tworząc zawód couteriera, stał się de facto prekursorem zawodu projektanta mody.

Prezentowane kolekcje były unikatowe, jedyne w swoim rodzaju. Zdobył tym sympatię przedstawicielek dworu oraz ówczesnych gwiazd estrady i teatru, które nie szczędziły grosza dla unikalnych kreacji. W krótkim czasie dom mody Worth & Bobergh, rozwinął skrzydła, rozszerzył działalność i stał się globalnym przedsiębiorstwem, zatrudniającym nawet 1200 krawcowych.

Sukces Wortha i Bobergha rozochocił innych śmiałków, marzących o dorobieniu się fortuny na modzie. Na rynku pojawiali się kolejni gracze, ilość dostępnych kreacji w domach towarowych rosła w zawrotnym tempie. Pojawiała się także konkurencja, oferująca ubrania, wykonane z materiałów niskiej jakości. Z dnia na dzień stanowiła ona coraz większe zagrożenie dla przedsiębiorców, dla których najwyższa jakość kreacji, była priorytetem.

 

Początki paryskiej Izby Mody

Syn Wortha - Gatson - który odziedziczył przedsiębiorczość po ojcu, chroniąc interesy couterierów, założył stowarzyszenie pod nazwą „Chambre syndicale de la coutere francaise”. Organizacja zrzeszała wyłącznie modową, paryską śmietankę couterierów, a jej członkowie musieli spełnić wymagające kryteria. Jednym z nich był obowiązek zatrudniania odpowiedniej ilości pracowników, prezentowania na dwóch paryskich pokazach w ciągu roku minimum 35 unikalnych kreacji, wykonanych z najwyższej jakości materiałów. Organizacja ta stała się pierwowzorem ówczesnej Izby Mody Haute Couture.

Stowarzyszenie Gatsona Wortha zainicjowało coraz większe rozwarstwienie wśród paryskich domów mody. Nie obyło się także bez zgrzytów wśród jego członków. W 1910 roku doszło do rozłamu, w wyniku której powstała nowa, jeszcze bardziej elitarna Izba Mody Paryskiej. Nowa organizacja położyła jeszcze większy nacisk na rozwój słynnych na całym świecie paryskich pokazów mody, otwierając się jednocześnie na hurtową sprzedaż wielu sztuk tego samego fasonu.

Paryskie domy mody rozkwitały, mając przed sobą perspektywy długofalowego rozwoju. Ambitne plany dość brutalnie jednak zweryfikowała II Wojna Światowa. Kryzys na światowych rynkach z dnia na dzień wpędził Izbę Mody Paryskiej w finansowe tarapaty. Walcząc o przetrwanie, organizacja zwróciła się o pomoc do rządu Francji. Francuskie Ministerstwo Przemysłu wyciągnęło pomocną dłoń, przejmując w zamian kontrolę nad Izbą i jeszcze mocniej ją formalizując. Tak w 1945 roku powstała istniejąca do dziś Izba Mody Haute Couture. Organizacja wyznaczała nowe, jeszcze bardziej restrykcyjne zasady, zamykając się jeszcze szczelniej, wyłącznie na francuskie, najbardziej elitarne domy mody. W ten sposób o tym, kto ma zaszczyt uczestniczyć w paryskich pokazach kolekcji wiosna – lato oraz jesień – zima, decydują do dnia dzisiejszego przedstawiciele francuskiego Ministerstwa Przemysłu, publikując corocznie listę na stronie modeaparis.com

Nowy wymiar haute couture

Z upływem czasu zamknięta wyłącznie we własnym gronie, francuska śmietanka modowa haute couture, musiała stawiać czoła coraz zdolniejszym projektantom z innych krajów. Uległa dopiero w 1992 roku, dopuszczając do swojego grona domy mody spoza Francji. To rozpoczęło, kolejny przełom w modzie, która otworzyła się na całą plejadę niezwykle zdolnych projektantów, takich jak m.in. Alexander McQueen, który zamienił pokazy w mroczne, pełne historycznych aluzji i ekspresji spektakle teatralne (o Alexandrze McQueenie pisaliśmy w poprzednim wpisie tutaj).

Ten etap rozwoju haute couture jest jednak tak bogatym i różnorodnym okresem, że poświęcimy mu osobny wpis na naszym blogu.